24
Jun
2011
ebl14              me_poz

Zakończyły się Otwarte Mistrzostwa Europy w Poznaniu. W finale A Par Open wystąpili Roman Opaliński i Przemysław Zawada, zajmując 38 miejsce.
W Teamach najlepszym polskim teamem okazał się team Joker Rzeszów w składzie Krzysztof Kujawa, Marek Pietraszek, Roman Opaliński, Tomasz Ukraiński, Przemysław Zawada, Jacek Znamirowski, który zajął miejsce 9-16 ( rezerwy na dalszą grę w teamach jeszcze były Uśmiech )
Warto dodać, że w poprzednich Mistrzostwach Europy żadnemu polskiemu teamowi nie udało się awansować do pierwszej 16. W sumie w parach i teamach rozegraliśmy ponad 400 rozdań, ale rekordzistami byli oczywiście Renata Wajdowicz i Andrzej Hycnar, którzy wystąpili podwójnie bo również w mikstach

Po teamach rozpoczęły się Pary Open. Ciut jesteśmy zmęczeni i w komplecie gramy w półfinale B (w Półfinale A gra Bogusław Kruczek i Bogusław Lesiecki). Tu trzeba być w pierwszej 6, aby awansować do finału A. Pierwsze 10 rozdań jest udane dla pary Znamirowski-Pietraszek (69.7%), ale pierwszą połowę półfinału (50 rozdań) udanie kończą Opaliński - Zawada, którzy z wynikiem 61.5% zajmują drugie miejsce. Dalsza część półfinału jest równie udana i zajmując 3 miejsce awansują do finału A. W finale debiut Przemka nie był już tak udany, ale zajęli 38 miejsce i po dobrym występie w teamach można stwierdzić, że zaznaczyliśmy swój udział w Mistrzostwach Europy

Wystartowały TEAMY OPEN. Team Joker w pierwszej rundzie przegrał; 12:18 z Bułgarami, ale w drugiej pokonał faworytów team ZALESKI z Laurią i Versace w składzie 16:14. Powinno być 1VP więcej, ale Włosi złożyli śmieszny protest (widać, że bardzo im zależy). Trzecia runda był dla nas udana i pokonaliśmy wysoko dotychczasowego lidera Węgrów DUMBOVICH 23:7. Trwa zacięta walka w 4 rundzie z dobrym teamem szwedzkim zakończona porażką 12:18. Po pierwszym dniu zajmujemy 4 miejsce (do SWISS A awansują 3 najlepsze teamy z grupy 8 teamowej, reszta gra w SWISS B). Końcówka eliminacji była OK i po 2 wysokich zwycięstwach porażka w ostatnim zapewniła awans do SWISS A z którego 27 teamów awansuje  do Knockout.

W pierwszym meczu niestety wysoka porażka, ale potem niskie zwycięstwo i taryfa z Chińczykami oraz 14VP daje nam 23 miejsce po 4 rundach. Zostały 3 rundy. Gramy na zawsze groźny team Angellini w BBO, ale ogrywamy ich wysoko na naszym stole. Niestety przegrywamy 14:16. Kolejne dwie  wysokie wygrane z Consus (niedawny przeciwnik w play off w pierwszej lidze) oraz z reprezentacją Holandii dają nam niespodziewanie 6 miejsce w SWISS A. Jesteśmy w grupie 8 drużyn, które mogą wybrać przeciwnika w KNOCK-OUT. Wybraliśmy drużynę z Izreala i mimo przegranej 16 impami pierwszej składki kończymy mecz zwycięsko z przewagą ponad 20 impów. Kolejny przeciwnik to team Bessis w którym grają dwie dobre pary Bessis-Bessis  z Francji i Piekarek - Smirnoff z Niemiec. Niestety mecz jest przez nas grany nie najlepiej i odpadamy, ale w tej rundzie ostaliśmy się jako jedyny polski team, więc oceniając naszą postawę można śmiało stwierdzić, że dla nas to spore osiągnięcie. Dużo dobrej gry i najlepszy jak dotąd wynik w tego typu imprezach. Nasi przeciwnicy dopiero w samej końcówce w finale ulegli teamowi MAHAFFEY z Pszczołą oraz Meckstrof - Rodwell w składzie

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
Komentarze (1)
Do finału
1czwartek, 30 czerwca 2011 01:54
Tomasz Mazur

Gratulacje za teamy i trzymamy kciuki za pary